W branży gier komputerowych od jakiegoś czasu można zaobserwować wzrost popularności gier free to play. Twórcy gier zauważyli jak wiele zalet ma takie dystrybuowanie swoich produktów. Ma ono wiele zalet, no ale jak to bywa- są też i wady. Nie ulega faktom, że gracze polubili gry FTP. Niektóre nawet dorównują wysokobudżetowym grom AAA. Do instalacji tego typu gier wystarczy ściągnąć specjalnie do tego celu przygotowanego klienta i założyć konto na stronie WWW gry. Te dane będą mogły być później wykorzystane do połączenia się ze swym kontem w grze. 

Zalety gier free to play:

  • Darmowość to jedna z najważniejszych cech. Nikt nie lubi przecież wydawać pieniędzy. Jak nie chcesz to nie płacisz, a jak chcesz płacić, wydajesz pieniądze na mikrotransakcje. Wszystko zależy od twojej własnej woli.
  • Jednak żeby nie było za pięknie, gry FTP muszą z czegoś zarabiać. W tym celu stworzono mikrotransakcje. Do kupna przeznaczona jest róznorodna ilość contentu, na który składają się m. in. perki, bonusy, dodatkowe umiejętności, bronie, pojazdy itp. Klucz jednak polega na tym, aby ten dodatkowy content, który możemy dokupić za prawdziwe pieniędze lub za walutę w grze, nie wprowadzał znaczących dysproporcji między graczami, którzy grają za free, a tymi którzy płacą. Dlatego uznałem, że ten podpunkt może należeć zarówno do zalet jak i wad. O wysokości ich ceny myślę, że nie warto tu mówić, gdyż z racji definicji – mamy grać za darmo. Najlepiej jest wtedy gdy mikrotransakcje możemy łagodnie odczuć, a dysproporcje, które nomen omen muszą być – ledwo możemy odczuć.
  • Grywalność. Połączona wraz z darmowością daje według mnie korzystne efekty popularności. Gry FTP dorównywają już bowiem grywalnością nawet wielkim blockbusterom- to duży atut, bo okazuje się, że dzisiaj nie trzeba wydawać pieniędzy, aby pograć w naprawdę dobre gry. Wielu twórców gier AAA zauważyło, ile korzyści może przynieść taki model finansowania i przeszło ze swoimi grami na formułę FTP. Dzisiaj, okazało się, że było to bardzo dobre posunięcie. Dzięki temu gracze mogą w wiele z tych gier zagrać za damo.
  • Brak nudy. Specyfika gier free to play polega na tym, aby rozgrywka była odpowiednio długa, a gracz mógł odczuwać przyjemność z jej ciągłości, dlatego tyle mamy nowych patchy, które wprowadzają co rusz coś nowego do świata gry. Powoduje to, że ciężko jest się znudzić taką grą, która udostępnia co jakiś czasy nowy content swoim graczom.
  • Multiplayer. Czy jest coś piękniejszego w grach od rywalizacji? Kiedy możesz porównać swojego skilla z innymi graczami, jednocześnie rzucając im wyzwania. Jest to zaleta, aczkolwiek gracze, którzy bardziej preferują grę samemu w single playerze mogą odczuwać coś zupełnie innego.

Wady gier free to play:

  • Mikrotransakcje. Odwrócona sytuacja. Jeżeli zabija mnie przeciwnik, który posiada masę perków i bonusów wykupionych dzięki mikrotransakcjom, a ja ganiam nadal ze zwykłą zbroją i prostymi skillami, to nie za bardzo się cieszę.
  • Technologia graficzna takich gier zwykle nie zachwyca, choć trzeba przyznać, że powoli się to zmienia. Pięknym przykładem może być World of Tanks, do którego twórcy planują wrzucić nowy silnik, który bije poprzedni jeżeli chodzi o ogólnie pojętą fizykę w grze. A więc grafika w takich grach nie zachwyca, lecz są to gry, które przede wszystkim mają być masowe, a więc musza trafić do ogromnej liczby ludzi, a wysokie wymagania graficzne na pewni by w tym nie pomagały.
  • Wspominałem już o tym wcześniej, lecz powtórzę. Nie zdarza się to każdej grze FTP, lecz bywaja sytuację kiedy nie ma zbalansowanego poziomu między płacącymi, a grającymi za darmo. Bywa więc tak, że osoba, która więcej zapłaciła jest po prostu lepsza. Uważam to za wadę, gdyż kierując się samą nazwą winny być to gry przede wszystkim darmowe, a dysproporcje między graczami tylko psują zabawę i jestem zdania, że w ogóle nie powinny mieć miejsca.
  • Uzależniają jak cholera. Nie wiem jak sądzą inni, ale uważam, że jak nie możesz odejść od monitora, ani na chwilę. Kiedy ekran wsysa cię do siebie, nie jest dobrze. Niektóre gry FTP to prawdziwe narkotyki. Znowu najlepszym przykładem, nie bez powodu, jest dla mnie World of Tanks. Efekt kolejnej bitwy i kolejnej występuje na okrągło, co powoduje, że od ekranu wprost nie można się oderwać.