Rozmyślając sobie ostatnio o grach wpadłem na pomysł, aby do większej ilości gier fabularnych cRPG wcisnąć elementy survivalowe. Widzę w tym rozwiązaniu pewien złoty środek polepszający jakość gier cRPG. Wystarczy spojrzeć na popularność takich gier jak DayZ, Dont Starve czy Fallout New Vegas, aby dojść do winsoku, że poprawiłoby to znacznie odbiór gry.

najlepsza-gra-survival

W Dont Starve musimy przetrwać na samotnej wyspie

Chodzi o to, aby połączyć dobrą fabułę z survivalem, co może prowadzić do pogłębienia relacji między graczem, a bohaterem gry. No i tu muszę posłużyć się przykładami. W grze Dont Starve bardzo mocno wchodzi się w rozgrywkę. Wola przeżycia na wyspie, która za wszelką ceną chce nas zabić jest naszym głównym zadaniem i staje się osią fabuły, która nie jest jednak klasycznym rozumieniem fabuły z gier cRPG. To co się dzieje na naszych oczach tworzy historię i w ten sposób możemy zrozumień bohatera i jego losy. Dla przykładu, zbliża się noc, potrzebujemy patyków na rozpalenie ogniska, więcj musimy je znaleźć, prócz tego potrzeba będzie jeszcze krzesiwa, to właśnie buduje trzon historii, która ciągle trwa angażując gracza. A gdyby spojrzeć z innej strony. Gdyby typowa gra fabularna z cut-scenami, z sytemem rozbudowanych questów i wieloma bohaterami, z tym wszystkim na co składa się gra cRPG miała także zaimplementowane elementy/wskaźniki, które decydowały by o być albo nie być naszego bohatera. Mam tu na myśli bardzo rozbudowaną grę, która może być niedaleką przyszłością.

fallout boy survival

Fallout New Vegas zawiera perfekcyjne elementy survivalowe, które można odblokować na najwyższym poziomie trudności

Dobrym przykładem jest Fallout New Vegas. Gra daje do wyboru poziom trudności, na jednym z nich(tym najtrudniejszym) twórcy dają nam możliwość rozgrywki, w której umieszczone zostają elementy surviavalowe do gry. Dla wymagających jest to wymarzony poziom trudności. Uważam, że jest on pomyślny dla całego odbioru gry, bo pozwala jeszcze bardziej zżyć się ze światem i z bohaterem. Musimy także dbać o niego samego, musimy szukać czystej wody, bo radioaktywna będzie nam szkodzić. Na misje zawsze ze sobą trzeba brać dodatkowe jedzenie, aby poziom głodu nie spadł do niskiej wartości, a to znowu zajmuje miejsce w bagach. To wszystko wymaga od gracza myślenia, bo musi planować jak przeżyć i jest spoiwem jeszcze bardziej rozwijającym rozgrywkę.

Może nie jest to podejście w dzisiejszych czasach popularne, gdzie wszystko musi być proste i szybkie. Takie gry na pewno byłyby trudniejsze, a przede wszytskim bardziej czasochłonne, lecz na pewno znacznie zwiększyłyby immersję gracza. Gracz mógłby poczuć silniejszy związek w stosunku do otoczenia i przedstwianej historii. Ideą na pewno będą zaintersowani zagorzali fani gatunku cRPG, który w ostatnim czasie zrobił się nieco skostaniały. Brakuje nowych pomysłów, a i trzeba przyznać, że deweloperom szkoda budżetu na tak ogromne przedsiewzięcia jak rozbudowane gry cRPG. Pozostaje wierzyć, że w przyszłości, ktoś pomyśli o tych zagorzałych fanach oraz o innowacjach, których tak bardzo brakuje.