Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Posiadacze oprogramowania Nvidia Experience z pewnością zapoznali się już z nową funkcją, która ma szerokie znaczenie dla osób, którzy pragną nagrywać obraz z gry, a przy tym wykorzystywać maksymalną jakość. Na razie wszystko jest w fazie beta, ale wróżę temu nie mały sukces. Może być to nawet jeden z nie byle powodów do kupna kart z serii Nvidia. Jeżeli będziemy chcieli zapoznać się z nową funkcją, należy zaopatrzyć się przynajmniej w kartę Nvidia GeForce 650 wzwyż.

Oprogramowanie przetestowałem jedynie w dwóch grach: Call of Juarez: Gunslinger i Need for Speed: Most Wanted(2012). Z zarejestrowanego obrazu byłem zadowolony, choć można było zauważyć w niektórych momentach pewne przycięcia. Nie wiem, czym mogły być one spowodowane. Gry miały ustawione maksymalne ustawienia graficzne, mimo to zachowały nieskazitelną płynność.

Nie chce mi się wdawać w szczegóły w to, co mniej więcej daje nam oprogramowanie prócz rejestracji obrazu w wysokiej jakości, można to bez problemu przeczytać na stronie producenta, lecz zainteresował mnie tryb Cienia, który rejestruje obraz w tymczasowej pamięci komputera na określony czas, maksymalnie 20 min(7,5 GB). A więc praktycznie każdy epicki moment z gry będzie można zarejestrować.

Osoby wrzucające swoje filmiki do Internetu na pewno skrzętnie wykorzystają możliwości ShadowPlaya. Sam mam taki zamiar. Niestety, tu pojawia się mały problem, gdyż jestem posiadaczem Windows 7, a więc rozmiarowi jednego pliku przysługuje ograniczenie do 4 GB, natomiast posiadacze Windows 8 tego ograniczenia nie mają. W takim przypadku nie będę miał szans na nagranie dłuższego filmiku. No cóż, trzeba może pomyśleć nad pewnymi zmianami, w każdym bądź razie jakość jest według mnie najważniejsza i warto pomyśleć czy ShadowPlay nie byłby lepszym narzędziem do rejestrowania obrazu niż programy używane dotychczas.