Rzadko czytam książki, które powstały na podstawie gier, ale dla Crysisa postanowiłem zrobić wyjątek. Poziom takich książek jest bardzo przeciętny. Zwykle jest tak, że producent odpowiedzialny za grę wynajmuję zdolnego pisarza, który musi sprostać trudnemu zadaniu napisania czegoś, co by było związane z uniwersum gry i miało sens. Gavin Smith według mnie poradził sobie nieźle, bo czytało mi się przyjemnie, z chęcią przeczytałbym kolejną w tym samy uniwersum. Książka zawiera zbiór opowiadań, które przedstawiają historię kilku postaci, a wśród nich jest: Prorok, Psycho, Amanda, kapitan statku i inni. Książka miała być fabularnym pomostem między wydarzeniami z Crysisa 2 a nadchodzącymi wydarzeniami w Crysisie 3.

Postać Alcatraza w całej historii Crysisa jest jakimś nieporozumieniem

Spodobał mi się styl pisania Gavina Smitha, jest on wartki i obrazowy. Widać, że nie jedno pióro złamał na pisaniu książek science fiction. Crysis: Eskalacja stara się skończyć wątek Alcatraza- głównego bohatera Crysisa 2. Myślę, że to dobry pomysł, nie było sensu kontynuować postaci, o której bardzo mało wiemy. W Crysis 2 nie znaliśmy jego fizjonomii ani twarzy, co psuło immersję z bohaterem. Fabularnie jest to podyktowane tym, że super-zbroja dała życie Alcatrazowi, bo inaczej by zginął. Małe przypomnienia. W „Eskalacji” jego postać i rola dla całej historii staje się jedyne epizodyczna. Jego wątek zostaje ostatecznie zakończony.

Prorok powstaje z martwych

Wraca Prorok. Na początku Crysisa 2 ginie. W książce cudownie wraca do świata żywych. Obawia się on ponownego zagrożenia ze strony Cepidów, gdyż sądzi, że nie zostały one do końca wytępione. Drużyna żołnierzy w nanoskafandrach z wcześniejszych przygód upadła i został tylko Prorok i Psycho. CELL zwiększyło swoje wpływy, a cepidzka cywilizacja znowu może stać się poważnym zagrożeniem dla gatunku ludzkiego.  Ratunkiem mogą okazać się superżołnierze w nanoskafandrach. Tyle słowami wstępu do fabuły książki, nie chcę uchylać więcej szczegółów.

recenzja-ksiazki-crysis-eskalacja

Dla osób, którym fabuła z poprzednich części gier Crysis nie jest znana, mogą czuć się zagubieni. Bowiem w książce pojawiają się postaci, które pojawiły się już w grze. Jednak nie powinno to zaburzyć prawidłowego odbioru książki. Może być to jednak smaczek dla fanów. To samo tyczy się miejsc, gdyż akcja zahacza o Nowy Jork. „Eskalacja” nie stara wprowadzać w nowy świat, którego fani Crysisa by nie znali. Mało jest miejsca na szczegółowe opisy przyrody i miejsc, autor skupia się bardziej na samych przeżyciach bohaterów. Czasami sam, choć grałem w poprzednie części gry, czułem się przytłoczony nowymi informacjami. Nieodzowne okazało się przypomnienie kilku kluczowych postaci i ich roli dla całej fabuły. Właściwie trzeba by oceniać tę książkę pod kątem poziomu jednej pojedynczej opowieści, na których autor się skupia. Jako całość, jest to nieuporządkowany zbiór, gdzie czytelnik przenosi się z jednego miejsca na inne.

Co dalej?… Kup grę i się dowiedz

Książka miała być w planach pomostem między jedną grą, a drugą i formalnie można powiedzieć, że spełnia wymagania pod tym względem. Miałem lekkie wrażenie, że Crysis: Eskalacja było tworem robionym na siłę, ale mimo to bardzo dobrym, bo nie odbiegł od standardów typowej opowieści science fiction. Byłem trochę zawiedziony, że zabrakło dokładniejszych informacji o nanokombinezonie i jego specyfikacjach, a także opisu broni. Było to dla mnie smaczkiem, na który czekałem, no i się niestety nie doczekałem. Szczególnie, że na okładce książki widnieje żołnierz w nanokombinezonie z ciekawie wyglądającym futurystycznym łukiem, aż się prosi o jakiś opis. Dla fanów serii pozycja obowiązkowa, dla fanów science fiction poleciłbym wiele innych książek o wiele lepszych. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy i pod tym kątem starałem się obiektywnie spojrzeć na ten produkt. W mojej skali dziesięciostopniowej postawiłbym książce 6 na 10.

Jeżeli przeczytaliście tę pozycję to zachęcam do podzielenia się wrażeniami w komentarzu. A może macie coś ciekawego do dodania na temat recenzji? Zapraszam do dyskusji ;)